Lizbona w 2 dni (mini fotorelacja)

16:43

Witajcie! Jak już w poprzednich postach wspominałam, majówkę spędziłam w wymarzonej Portugalii. Marzenie to powstało w grudniu i udało mi się zrealizować je dokładnie tak, jak sobie zaplanowałam. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z małą relacją z tego wyjazdu w postaci Mobile Mix'u, czyli mieszanki zdjęć, które udało mi się zrobić (niestety tylko telefonem) podczas wyjazdu. 

Dzisiaj zapraszam Was do Lizbony!

Lizbona to miasto, w którym przepadłam. Spędziłam tam tylko dwa dni, co zdecydowanie nie jest wystarczająco. Tam każda dzielnica jest jak osobne miasto - Belem, Baixa, Alfama... W samej Alfamie mogłabym spędzić kilka dni i eksplorować każdy zakątek. Lizbona to miasto, którego się nie zwiedza. Tam się przyjeżdża i... po prostu się gubi.





Do samej Lizbony obiecałam sobie wrócić. Na minimum tydzień i każdego dnia gubić się, szukać kolejnych małych uliczek i uroczych kawiarenek, w których nikt nie mówi po angielsku. Jeszcze w hostelach na wybrzeżu Algarve ostrzegano mnie, że na Lizbonę nie wystarczy nawet 10 dni, co zdecydowanie potwierdzam! Tak więc Lizbono - wracam za rok i mam nadzieję, że dalej będziesz taka piękna.

Spójrzcie tylko na te uliczki! <3




Wąskie balkony, randomowe kafelki, wiszące pranie - to z tym najbardziej kojarzyć będzie mi się stolica Portugalii.






Lizbona jest też pełna punktów widokowych, z których widok rozpościera się na całe dzielnice. Poniżej jeden z takich punktów w Alfamie.


Teraz jesteśmy już w Belem. Główną atrakcję dzielnicy jest Klasztor Hieronimitów, który robi ogromne wrażenie. W połączeniu z bezchmurnym niebem i zielonymi palmami czułam się jak w raju. Będąc w okolicy trzeba zajrzeć także do najpopularniejszej lizbońskiej ciastkarni - Pasteis de Belem i wstąpić na przepyszne ciasto za 1,05 euro. Kolejki są tragiczne, ale dzięki mega sprawnej obsłudze wszystko idzie całkiem sprawnie.




I ze zdjęciem tego pysznego ciasteczka Was zostawiam. :D

Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam Wam klimat tego cudownego miasta. Lizbona to totalne must-see, uwierzcie! A może ktoś z Was zwiedził już stolicę Portugalii i ma podobne odczucia jak ja?

You Might Also Like

13 komentarze

  1. Zdjęcia są właśnie piękne! Bez względu na to czy robione telefonem. Miejsce przedstawione pięknie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo że telefonem to wyszły naprawdę dobrze :) te uliczki są urocze a budowle/budynki piękne :) kiedyś tam pojadę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji zwiedzania tego miasta ale ogólnie jest piękne! Takie żywe, jasniutkie :)) i wale się nie dziwie, że łatwo jest się zgubić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz odwiedzić! I gubić się kilka dni :D

      Usuń
  4. Wspaniale tam!
    Mogłabym patrzeć na te zdjęcia godzinami.
    Ach, Lizbona... Kiedyś odwiedzę...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne miejsce odwiedziłaś. Arek B.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miejsce z klimatem. Takie lubię najbardziej. No i ta gwarantowana pogoda :) Masz rację...wpisuję Lisbonę na moją listę "must-see".

    OdpowiedzUsuń
  7. Lizbona jest na mojej liście już dawno, ale jeszcze nie udało mi się jej odwiedzić. Może w tym roku mi się uda, świetne zdjęcia. Lizbona jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lizbona to niesamowicie fotogeniczne miejsce! Tam każdy zakamarek aż się prosi o zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już gdzieś dzisiaj marudziłam...o Portugalii :) Marudziłam pozytywnie, że się wybieram, aż się wybiorę...docelowe miejsce od zawsze to Port miałoby być...ale twoje telefoniczne !!! zdjęcia krzyczą Lizbona :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram