3 rzeczy, za które pokochałam Toruń

17:30

Witajcie! W zeszły weekend miałam okazję w końcu odwiedzić Toruń, który już długo było na mojej liście must-see. I... zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia! Oczarował mnie do tego stopnia, że zaczęłam rozważać, czy zamiast Polskim Busem za złotówkę mogłabym wrócić do Warszawy kilka godzin później pociągiem - byle pobyć tam trochę dłużej!

Tak więc dzisiaj zapraszam na 3 główne powody, dla ktorych Toruń został jednym z moich ulubionych miast!




1. Żywe Muzeum Piernika

Cudowna atrakcja! Tanio, profesjonalnie i bardzo ciekawie! Muzeum Piernika nie jest zwykłym muzeum - jest to miejsce, w którym własnoręcznie, przy pomocy Wiedźmy i Mistrza, można swojego piernika upiec średniowiecznymi metodami. Wstęp do muzeum to koszt 10 zł. Pokazy odbywają się w języku polskim i angielskim o każdej pełnej godzinie. Zdecydowanie jest to miejsce, którego nie wolno pominąć będąc w stolicy piernika :)

2. Ceny!

Jak może wiecie, jestem bardzo budżetowym podróżnikiem i Toruń okazał się być dla mnie prawdziwym rajem! Wejście do Muzeum Piernika kosztowało mnie 10 złotych, w restauracji obok za talerz zupy dałam 4 zł, pocztówki kosztują złotówkę, a opłata za nocleg w hostelu na rynku wyniosła mnie 40 zł. Lane piwo na rynku? 6 zł. Dodajmy jeszcze, że do Torunia dojechałam za 4 zł Polskim Busem w dwie strony. Tak tanio nie było w żadnym z odwiedzonych przeze mnie miast. Tutaj nie musiałam nawet oszczędzać - wszystko jest tu po prostu w świetnych cenach.

3. Randomowi ludzie

Toruń pokochałam też za randomowych ludzi, których spotkałam wieczorem. Wieczór w Toruniu miał wyglądać tak: miałam pójść na kawę, wypić w ładnej knajpce piwko i wrócić do hostelu. Mimo, że z knajpki do hostelu miałam 40 sekund drogi, to zdołałam po drodze spotkać ludzi, z którymi do 5 rano siedziałam pod pomnikiem Kopernika i rozmawiałam. O pracy, o Toruniu, żebrakach, feminizmie... O wszystkim! Do teraz nie wiem jak większość z nich się nazywała, ale wspomnienia mam bardzo przyjemne. Do tego jeszcze ichniejsze "ju" <3


Oprócz tego Toruń ma jeszcze wiele innych zalet. Jest tam jeszcze tyle do zobaczenia, że na 100% wiem, że jeszcze kiedyś tam wrócę! Dom Legend Toruńskich, bunkier, wejście na wieżę... To wszystko jeszcze przede mną.

Obiecałam sobie też poświęcić więcej czasu zwiedzaniu Polskich miast. Dlatego też, jeszcze siedząc w Toruniu na kawie upolowałam kolejne bilety za złotówkę - tym razem na czerwiec do Sandomierza i do Lublina. Do tego wczoraj złapałam jeszcze bilety na jeden dzień do Norwegii za 78 zł - tak o, żeby zamówić po norwesku kawę, popłynąć promem do Szwecji i wrócić. Tak, wiem, w lutym obiecałam sobie odwyk biletowy. Nie wychodzi mi to ani trochę! Na szczęście skończyły mi się już wolne weekendy do końca czerwca, więc chyba jestem zmuszona odpuścić kolejne biletowe zakupy, haha. :D

A Wy, byliście już w Toruniu? :)

You Might Also Like

11 komentarze

  1. To faktycznie bardzo tanio, ja nigdy nie byłam w Toruniu niestety ja dysponuje tylko wolnymi niedzielami więc jeśli będę chciała jechać gdzieś to tylko w niedzielę albo na urlop :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy tam nie bylam, ale z Twoich opowieści wynika, że to świetne miejsce! Urzekła mnie przygoda z nieznjaomymi ludźmi! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My w Toruniu byliśmy tylko przejazdem. Ale te kilka godzin pozwoliło nam na zwiedzenie prawie wszystkiego w okolicy Nowego i Starego Rynku - nawet powstały o tym aż 2 blogowe postu :D
    Chętnie wróciłabym tam, tym razem na spokojnie pospacerować po mieście :)
    P.S. Jak zamieszkasz we Wrocławiu, to w nim zakochasz sie po uszy. Wiem, co mówię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, właśnie się boję, że przez te dwa miesiące we Wrocławiu nie będę już chciała wrócić do Warszawy :D

      Usuń
  4. Tanio, pięknie i dużo do zwiedzania! :) Zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłem w Toruniu ok 20 lat temu. Mam same dobre wspomnienia. Wypadałoby raz jeszcze zawitać to tego uroczego miasta.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam w Toruniu ale podobnie do Ciebie, postanowiłam zwiedzić większą ilość polskich miast więc oczywiście się wybieram ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raz,byłem. Dobre już kilka lat temu. Jedno z piękniejszych miast w Polsce,zwłaszcza "tych większych". Godne polecenie! Choćby po to,żeby spróbować prawdziwe piernika. A tylko tam może on tak smakować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zamieszkasz we Wrocławiu, pokochasz Toruń jeszcze bardziej - wiem, co mówię. Były Wrocławianin

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak już przyjedzie się do Torunia, warto wpaść po drodze do Bydgoszczy! Tak, jestem z okolic Bydgoszczy i mimo to również z całego serca mogę polecić Toruń jako cel weekendowego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram